WIZJONER PART 6 – WIELKI POWRÓT

Gabriel siedział w swojej kajucie patrząc na tak bliskie, a jednocześnie tak odległe piękne pasma lodu okrążające Saturna. Widział je po raz trzeci w swym długim życiu, kiedy zobaczył je pierwszy raz nigdy by nie pomyślał, że można tak ucieszyć się na ich widok. Tańczyły wesoło jak hula-hop wokół olbrzyma wskazującego drogę do domu. Wielkie okna w jego kajucie pozwalały w całości widzieć jego ogrom i monumentalność. A chwila była to zaiste podniosła, już wkrótce miał poprowadzić armie Nowego Świata by odbić swoją ojczystą planetę. Po zaledwie wieku uwolnić Ziemię z okowów stalowych macek, które podstępnie oplotły jej powierzchnię.
Na ekranie jego pokładowego centralnego kontrolera pojawiła się nowa wiadomość. Zaciekawiony powolnym krokiem sędziwego starca podszedł do hologramu.

„Akcja: ADAM 3.0 aktywowany. Reakcja: Emocje aktywowane. Chip wyjaśniający rebelii aktywowany” Gabriel zastygł w bezruchu. Czy to możliwe? TEN ADAM? Jak, dlaczego? Miliony myśli błąkały się wzdłuż neoronów wciąż bystrego mózgu.

„NOWA WIADOMOŚĆ”
„NAGRANIE TAJNE: ARCHIWUM”
„WŁĄCZAM NAGRANIE”

Starzec nie wierzył własnym oczom. Usiadł w skórzanym fotelu na tle gazowego giganta i czekał na nagranie. Kiedy zobaczył swego ojca Saxona, łzy niczym strumień wody znajdujący ujście ze skalnego więzienia spłynęły po jego policzkach. Emocje tak długo tłumione i skrywane wzięły górę nad opanowaniem i spokojem przywódcy ludzkości.

Saxon opowiedział mu o jego tajnej broni, którą cudem przemycił przed ucieczką z Ziemi dziesiątki lat temu. Adam, z którym jego syn podróżował po raz pierwszy poza Układ Słoneczny doczekał się nowszych wersji, aby stać się Samsonem. Był tajnym projektem, który Saxon kontynuował na specjalną prośbę swego ojca oraz mentora, dziadka Gabriela. Kiedy Stany Rozdzielone doszły do porozumienia o kodeksie zasad manufaktury SI, w których wybrano eliminację uczuć jako czynnika zaburzającego percepcję SI, w tajemnicy stworzył to czego mocodawcy kategorycznie zabraniali. „Nie wiem Saxon czy w przyszłości może to pomóc lub zaszkodzić, ale mam nieodparte wrażenie, że świat bez emocji nie jest lepszym światem – powiedział mi kiedyś ojciec.” – usłyszał Gabriel z hologramu. „Dziś jeśli widzisz to nagranie coś musiało pójść źle. Coś czego obawiałem się od dawna, a jeszcze wcześniej nasi przodkowie. Coś, co stoi za całą tą historią. Niech Bóg ma Cię w swojej opiece, nasz Ród  pozostawił narzędzia i stworzył możliwość. Użyj ich dla dobra ludzkości.”

 

Hologram wyparował pozostawiając Gabriela sam na sam z myślami. Czuł się jak wtedy, w niewielkim statku przy rozmowie z Adamem, oczy zaczęły zachodzić czerwoną mgłą.

„NADCHODZĄCA WIADOMOŚĆ”
„KONTAKT NAWIĄZANY – SYGNAŁ Z ZIEMI”

Kiedy starzec doszedł do siebie miał przed oczami siwowłosego mężczyznę.
-Gabriel… – skinął głową.
-Slaw… To ty? – z niedowierzaniem w głosie zapytał Gabriel.
-Otrzymałem wiadomość… Poznajesz to?
Slaw wyciągnął z kieszeni niewielkie urządzenie raz po raz zalewające jego twarz czerwoną łuną.
Miałem dziwny sen – kontynuował. – Byłeś w nim ty i ktoś jeszcze. I ten ktoś przekazał mi pewne informacje, plany i narzędzia, gdyby jego czarne przewidywania się spełniły. Gabriel znaliśmy się od dziecka. Jak mogłeś? Jak mogłeś… Taić swój rodowód?

Nastała długa niezręczna cisza, tak głęboka, jaką charakteryzuje się tylko głęboka przestrzeń kosmiczna.

-Slaw… To już nieważne. Przesyłam informacje na temat Samsona.
-Samsona? Skąd o tym wiesz?! – pytał coraz bardziej zdumiony Slaw.
-Odpocznij. Nadamy jeszcze jedną transmisję przed wejściem na orbitę okołoziemską.
-Co? Na orbitę?
-Tak Slaw. Przygotuj swoich ludzi, każda para rąk… i kończyn może okazać się zbawienna. Dzień, na który czekaliśmy całe życie nadchodzi. Do zobaczenia, przyjacielu.

 

Slaw usiadł na podłodze. Próbował przetworzyć wszystkie informacje ze snu, z hologramu… Wszystko składało się w jedną całość. Wielki Powrót, marzył o nim całe życie, kto by pomyślał… Że marzenia mogą przynieść taką trwogę…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.